Kiszona brukselka

Eksperymenty z kiszonkami są jedne z najbardziej wdzięcznych zajęć kulinarnych. Warzywa można dowolnie mieszać i dodawać do nich przyprawy. Wystarczy zalać całość osoloną wodą, by już za kilka-kilkanaście dni powstało pyszne, zdrowe cudo!

Na blogu znajdziecie kilka przepisów na kiszonki (https://misamocy.pl/?s=kiszo&cat=-1&tag=0). Tym razem zajmiemy się przecudną malutką kapustą zwaną brukselką. Ilość dodatków ograniczyłam do dwóch, żeby można było szybko i prosto ją przygotować. Najważniejszy jest czosnek, który fantastycznie podbija smak. Jeśli nie możecie znaleźć chrzanu pomińcie ten składnik.

Zanim włożycie brukselkę do słoika, wcześniej należy obrać starsze, wierzchnie liście.  Jednak nie należy ich wyrzucać. Idealnie sprawdzą się jako jeden ze składników bulionu warzywnego. Warto zapakować je w woreczek strunowy (po umyciu) i przechowywać w lodówce. W ciągu tygodnia dorzućcie do nich inne resztki np. końcówki oraz skórki z: marchewki, pietruszki, selera, pora itd. Na koniec tygodnia można ugotować na tych „odpadkach” wspaniałą, głęboką w smaku zupę. Aby to zrobić, należy zalać warzywa wodą (około 1-2 l) i gotować 1-1,5 godziny. Można dorzucić: listek laurowy, ziele angielskie, czosnek, cebulę, sól i pieprz.  Na koniec odcedzić, dodać np. koncentrat pomidorowy i jeszcze chwilę podgotować. Wspaniała pomidorowa do makaronu gotowa!

Taki bulion na bazie „resztek” można zawekować i przechowywać w lodówce przez około miesiąc. Przyda się w bardziej zabiegane dni.

Kiszona brukselka

0,5 kg brukselki
kawałek korzenia chrzanu (u mnie 25 g)
5 ząbków czosnku
1 łyżka soli
słoik 1 l
0,7 l wody
  1. Wodę zagotowujemy (n. w czajniku) i studzimy. Dodajemy płaską łyżkę soli i dokładnie mieszamy.
  2. Brukselkę myjemy i obieramy z wierzchnich listków.
  3. Czosnek oraz chrzan obieramy i kroimy w plasterki.
  4. W wyparzonym słoiku układamy brukselkę, co jakiś czas wrzucając przyprawy. Zalewamy wodą i odstawiamy do piwnicy lub na blat kuchenny.

Uwagi:

Im wyższa temperatura tym proces fermentacji przebiega szybciej. Jeśli nie macie piwnicy, a w mieszkaniu jest za ciepło (za szybko fermentuje), można wstawić słoik do lodówki.

Kiszoną brukselkę można dodawać do sałatek, obiadów lub zajadać jako przekąskę.

Na zdrowie! 🙂