Leczo z cukinii

Leczo z cukinii to potrawa jednogarnkowa na bazie sezonowych produktów. Najsmaczniejsze jest latem, ale równie dobrze sprawdzi się w sezonie zimowym. Można je wekować i cieszyć się leczowym obiadem przez cały rok.

W moim rodzinnym domu leczo było dość popularnym letnim obiadem. Moja mama zawsze podawała je z kaszą gryczaną. Z tego, co pamiętam, była to kasza palona. Palona gryka jest dużo intensywniejsza i bardziej wyrazista w smaku. Wiem, że nie wszyscy z Was za nią przepadają, dlatego polecam wymienić ją (ewentualnie) na jaglaną, ryż lub ziemniaki.

Receptura jest bardzo prosta i można dowolnie dostosowywać ją do swoich potrzeb, dodać lub wymienić niektóre produkty. Leczo, które pamiętam z dzieciństwa, zawsze miało dodatek fasolki szparagowej. Wystarczy ją umyć, odciąć końcówki, pokroić  na mniejsze części i wrzucić razem z cukinią do garnka. Ja tym razem zastosowałam wędzone tofu, które dzięki aromatowi wędzonki cudownie podkręca smak.

To, czego nie lubię w potrawach roślinnych, to rozgotowane warzywa. Zawsze staram się gotować je tak, by nie wyszła z tego papka. Wolę, żeby były podgotowane i nadal chrypiące. Polecam wypróbować tę wersję.

Cukinia w moim leczo jest jeszcze bardzo młoda. Surowa miała zaledwie około 15 cm długości. Młode warzywa są niezwykle smaczne, ale niestety trudno dostępne, dlatego spokojnie można użyć tej w standardowych rozmiarach, a nawet w większych niż standardowe. W szklarni mojej mamy cukinie bywają monstrualnych wielkości. Jedną można by wykarmić wojsko.  Już samo hasło „Dam Ci cukinię!”  budziło przerażenie i wizję tygodniowej diety cukiniowej. Takie są uroki sezonowości. 🙂

leczo z cukinii
leczo z cukinii
leczo z cukinii

Leczo z cukinii

Składniki na 4 porcje:

– 400 – 500 g cukinii

– 2 czerwone papryki

– 1 biała cebula

– 3 ząbki czosnku

– 200 g wędzonego lub marynowanego tofu (opcjonalnie gotowana ciecierzyca) lub surowej fasolki szparagowej

– olej do smażenia

– 500 ml passata pomidorowa

– natka pietruszki do posypania

– łyżeczka kminu w ziarnach

– ½ -1 łyżeczki papryki wędzonej w proszku

– sól i pieprz do smaku

  1. Cebulę kroimy w piórka, czosnek w plasterki, tofu w kostkę, cukinię i paprykę w grubą kostkę.
  2. W garnku rozgrzewamy kilka łyżek oliwy oraz podsmażamy cebulę, czonek, tofu i kmin do czasu, aż cebulka się zeszkli. Mieszamy od czasu do czasu.
  3. Dodajmy pozostałe warzywa i dusimy pod przykryciem, aż zmiękną.
  4. Na koniec dodajemy pozostałe przyprawy oraz passatę pomidorową, mieszamy i zostawiamy na małym ogniu na kilka do kilkunastu minut.
  5. Wykładamy na talerze i posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Uwagi do przepisu:

Leczo podajemy z kaszą gryczaną, ziemniakami, kaszą jaglaną, lub ryżem.

Na zdrowie! 🙂

Masz ochotę na więcej potraw z cukinii? Zapraszam na:

Krem cukinia-mango z cynamonowym bananem

Cukinię faszerowaną

Kotleciki z cukinii i marchewki w chrupiącej panierce

Sałatkę na zimno z octem balsamicznym

Leczo z cukinii

1 Komentarz

  • Avatar
    Hajduczek
    Opublikowane 2020-07-25 4:35 AM 0Polubienia

    Wspaniale, aromatyczny przepis w środku lata – to zdaje się być pyszne. Ale, choć uwielbiam Twoje przepisy i podczytuję blog ukradkiem, nie zostawiając śladów (chyba) – leczu czy też leczo z cukinii mówię stanowcze NIE. Cukinię po prostu uwielbiam i robię z niej prawie wszystko. Wszystko, tylko nie leczo. Bo leczo może być tylko z papryki i pomidorów (ze słoninowymi dodatkami, ale wegetarianie jakoś sobie radzą, omijając słoninkę). No kurczę, wybacz, ale temu przepisowi nie ulegnę 🙂
    PS. Ale inne kocham!

Zostaw komentarz