Między nami

Odkryj swoje Zwierzę Mocy

Dodany przez on Październik 31, 2018

Jeśli inspirujesz się przepisami Misy Mocy w swojej kuchni to znak, że blisko jesteś z naturą. Że w Twoich żyłach krew ma zielony kolor roślin i zdrowie prosto z ich korzeni. Jeśli czytasz blog Ewy to blisko Ci pewnie do mądrości Matek Klanowych, które w artykułach czy wywiadach Ewy przypominają nam, kim jest kobieta i jaki potencjał w sobie nosi. Zapewne blisko Tobie też będzie do mojej książki „Przebudzenie Lisicy. Uświadomienie własnej kobiecości dzięki Zwierzętom Mocy”. Bo to książka o naturze. Naturze kobiety. Pokazuje w poszczególnych rozdziałach gdzie znaleźć swój potencjał, jak go szukać z pomocą archetypów Zwierząt Mocy i jak korzystać z własnej mocy.


 

Praca na archetypach Zwierząt Mocy

Praca nad sobą na archetypach różnego rodzaju jest jedną z moich ulubionych metod zrozumienia samej siebie. Dlaczego? Bo pracujesz jakby na modelu, który jest metaforą Ciebie, nie naruszając własnej emocjonalnej struktury. Tak się dzieje, kiedy porównujesz się z różnymi boginiami i odnajdujesz w Afrodycie czy Oszun własne cechy – dostojność czy frywolność lub porywczość i dystans do rodzaju męskiego. Potem zaczynasz je analizować głębiej i dochodzić do wniosków – zmieniam się, poprawiam swoje relacje z sama sobą, czy zostawiam to tak, jak jest. Chodzi o uświadomienie sobie swoich decyzji, emocjonalnych huśtawek czy programów, którymi działamy na co dzień.

W bajkoterapii na przykład możesz widzieć w sobie podobieństwo do Śpiącej Królewny, która wciąż czeka na wyśnionego mężczyznę lub do Kopciuszka, który dostaje po głowie za dobre serce, ale do czasu. Również trzynaście Matek Klanowych to archetypy kobiecości, które mówią o aspektach nas samych. To samo czynią Zwierzęta Mocy, obrazując swoimi cechami nasze charaktery, braki i talenty. Na nich, co ciekawe, pracują psychologowie dziecięcy. Gdy dziecko jest emocjonalnie zamknięte, dają mu w rączki pluszaka i pytają, jak ta zabawka się czuje, gdzie i z kim mieszka, jakie ma problemy a jakie radości. Dziecko, myśląc, że mówi o pluszaku, tak naprawdę wreszcie otwiera się i wyjaśnia swój świat, otwierając się z czasem na dręczące go problemy. Bo pluszak „Osiołek” nie lubi swojego młodszego brata, który zabrał mu mamę. Albo „Lisek” wciąż chodzi smutny, bo babcia chciałaby, żeby on był chłopcem, a nie dziewczynką. Ten sam sposób można wykorzystać, szukając prawdy o sobie i swojego wewnętrznego świata, który gdzieś nam się schował i nie mamy z nim połączenia. W moim przypadku sprawdziła się pomoc Zwierząt Mocy, za co jestem im ogromnie wdzięczna, jak i naszej Matce Ziemi, bez której nie istniałybyśmy.


 

Jak pracować ze Zwierzętami Mocy?

Jeśli zainteresowałam Cię archetypami Zwierząt Mocy to mam dla Ciebie ćwiczenie:

Weź kartkę i długopis lub kredki. Napisz na niej te cechy kobiecości, które są dla Ciebie kwintesencją Kobiety Mocy, jej wolnego Ducha. Jej najlepszą jakością, jaką chciałabyś mieć w sobie, do której dążysz. Potem obok tych cech dopisz te zwierzęta, z jakimi ta dana cecha Ci się kojarzy. Na przykład niezależność i wolność to Wilczyca, odwaga do działania i pewność siebie to Lisica, seksualność – Kotka, spryt – Sroka, mądrość – Sowa lub Czapla itp. Gdy to zrobisz, wyobraź sobie jedno z tych zwierząt, że wchodzisz w jego skórę. Rośnie Ci futro i pazury, rozkładasz skrzydła, ziejesz ogniem jak Smok lub wyjesz do księżyca jako Wilczyca. Możesz nawet zacząć poruszać się jak to zwierzę lub zrobić sobie zwierzęcy makijaż. To zabawa, w której zmieniasz się w Zwierzę Mocy, karmiąc siebie jednocześnie tą cechą, do której dążysz. Wypełniasz się nią, przypominasz sobie jej moc, synchronizujesz własną strukturę z mocą danego zwierzęcia.

Jak czułaś się w futrze Kota lub łuskach Anakondy? Jak machałaś wyimaginowanym ogonem, przepoczwarzając się oczami wyobraźni w Pawia lub Wilka? Czy nabierałaś cech tego zwierzęcia, których potrzebujesz – odwagi, jeśli masz jakieś lęki, radości Delfina, jeśli wciąż myślisz tylko o obowiązkach i zapomniałaś, że życie to nie tylko praca? Spodobało Ci się?

Jest wiele metod, jak pracować ze Zwierzętami Mocy. Możesz wymyślić też swoje własne sposoby jak się z nimi komunikować. Bo przecież czujesz czy Twojemu kotu coś dolega albo, czy Twój pies ma dziś słabszy dzień, a kiedy czuje się znakomicie. Bo fizyczne zwierzęta to też nasze Zwierzęta Mocy, które towarzyszą nam na ziemi, w naszym życiu pocieszając, pokazując swoim zachowaniem, co mamy w sobie lub danej relacji zauważyć. Łączysz się z nimi sercem, totalnie niewerbalnie, wręcz telepatycznie wyczuwając ich nastrój, smutki i radości. To samo możesz robić ze zwierzętami, które przychodzą do Ciebie we śnie, w medytacji czy w dniu codziennym. Motyl, który wleci do mieszkania przez okno czy sroka wyśmiewająca się z Ciebie, gdy przechodzisz obok jakiegoś domu. One wszystkie chcą Ci coś przekazać. Jak zrozumieć ich przesłanie?
 

Jak zrozumieć przesłanie Zwierząt Mocy?

Po pierwsze poczuj, czy chcesz komunikować się ze Zwierzętami Mocy, czy jest Ci to bliskie i otwiera jakąś przestrzeń w Tobie, która woła. Jeśli poczujesz gęsią skórkę lub inny znak ekscytacji może to być informacja, że ta ścieżka jest dla Ciebie. Że chcesz otworzyć się na ich znaki. Zrób w tej intencji herbatę lub obiad albo idź na spacer z taką prośbą. Słowem zrób coś, a włożoną w to energię zadedykuj na cel skomunikowania się ze Zwierzętami Mocy. I obserwuj, przywołaj swoją intuicję i obserwuj. I jeszcze raz obserwuj. Może w tym momencie przyjaciółka wyśle Ci na messengerze głupi filmik z wiewiórką lub zobaczysz ogłoszenie firmy, która w logo ma lwa – zwierzęta w taki sposób też pojawiają się w naszej przestrzeni. Wyobraź sobie, jakie masz emocje związane z tym zwierzęciem – lubisz go lub się go brzydzisz? Wyobraź sobie, że stoi przed Tobą i zaczynacie rozmowę – co chce Ci powiedzieć, może o coś prosi lub przed czymś przestrzega. Może być ranne lub pokazywać znak na szyi, lub czole. Wszystko jest istotne, wszystko, na co zwrócisz uwagę. Nie blokuj tego wątpliwościami lub opinią, że to głupie, co robisz. Wchodzisz w inny, nowy świat percepcji, by dowiedzieć się czegoś o sobie i wszechświecie, który Cię otacza. Tyle. Jak przyjdą Elfy lub kosmiczne stworzenia to też z nimi porozmawiaj. To Twoja estetyka kontaktowania się z samą sobą. A wnioski, do jakich dojdziesz, po takich spotkaniach dadzą Ci dużo wiedzy o sobie samej. Wnioskiem może być to, że to totalnie nie Twoje i wolisz raczej potańczyć, wyrażając w ten sposób siebie. To też nauka i lekcja o sobie.

Znaki mogą przychodzić nie tylko poprzez zmysł wzroku. Możesz zadać w myślach pytanie o swoją relację lub daną sytuację w pracy i za chwilę usłyszysz w radiu rozmowę o Delfinach lub szczek Lisa za oknem. Albo ktoś w autobusie zacznie relacjonować przyjacielowi swój weekend w stajni. Wyłuskuj z takich informacji to, co jest dla Ciebie istotne. W jaki sposób Koń może symbolizować Twoja relację? – Może jak Mustang potrzebujesz większej wolności i przestrzeni, a w rzeczywistości Twój Mustang został wbrew sobie zaprzężony do dorożki i musi ciągnąc całą rodzinę na swoim grzbiecie? Rób to z serca, nie z umysłu. Otwierając intuicję.

 

Patrz sercem

Nie przejmuj się, że nie znasz symboliki zwierząt. Nie musisz. Odbieraj je sercem i własnym dzikim instynktem, który masz w sobie. Jeśli masz problem z otwarciem i rozwojem własnej intuicji, zaufaniu sobie – wezwij Wilczycę, ona w takich sytuacjach pomaga. Zaprowadzi Cię do lasu lub w inne rejony Twojej wyobraźni. Idź za nią i zobaczysz, co chce Ci pokazać. Kiedy szukasz spokoju, znajdź takie zwierzę, które na samą myśl o nim, koi Cię, zapominasz o problemach. To może być pies lub mruczący, leniwy kot na kaloryferze. O może być Wieloryb, który zaniesie Cię na grzbiecie na dno oceanu. Z kolei, gdy potrzebujesz odwagi lub nawet gniewu, by postawić granicę, zamień się w zwierzę, które w Twojej percepcji pomoże Ci postawić na swoim – Czarną Panterę, Smoka czy kąsającą Kobrę. Korzystaj z mocy Zwierząt, bo jesteście Jednym, istotami Matki Ziemi, jednością przyrody. Sama też jesteś Zwierzęciem Mocy.

W jednym artykule nie da się ukazać całego fenomenu i mądrości Zwierząt Mocy. Nie da się także wyjaśnić wszystkich metod pracy z nimi. Po to napisałam książkę „Przebudzenie Lisicy”, bo w niej spisałam przekazy, jakie one mi dały, bym podzieliła się z innymi ludzkimi istotami. Sięgnij do jej kart i wejdź do lasu, zaprzyjaźnij się ze swoją dziką naturą. Z pytaniami odsyłam na adres: zwierzeta.mocy@gmail.com

Autorka: Dora Rosłońska

 

TAG
Podobne wpisy

Dodaj odpowiedź

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Cart Item Removed. Undo
  • No products in the cart.