Płyta indukcyjna w kuchni – dlaczego NIE

Płyta indukcyjna w kuchni – dlaczego nie? Dlaczego po tylu latach na rynku budzi pewne wątpliwości? Dlaczego ma swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników? Dlaczego wynalazek ten nie znalazł się w kuchniach profesjonalistów? Zanim odpowiesz sobie na te pytania, przeczytaj ten artykuł, może Cię nie przekonam, ale na pewno pokażę to cudo z innej strony.

Nagrzewanie indukcyjne to proces, którym zachwyciłem się jako młody inżynier, a nawet jeszcze nie inżynier, bo życie zawodowe w branży przemysłowej rozpocząłem tuż przed zakończeniem studiów na PW.  Od tamtego czasu upłynęło już ponad 16 lat i mimo że charakter mojej pracy zmienił się znacząco – od technologa do managera, to nadal mam styczność z samym procesem  i nadal jest dla mnie bardzo ciekawym zagadnieniem.

Płyta indukcyjna pojawiła się w kuchniach już w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych. W Polsce zyskała na popularności w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Sam proces nagrzewania indukcyjnego wykorzystywany jest w przemyśle na dużą skalę już od lat sześćdziesiątych. A co mnie tak zachwyciło w tym procesie? Przede wszystkim bardzo duża szybkość nagrzewania. Uzyskanie 1000° C na powierzchni metalu w czasie 3 sekund jest bardzo efektownym procesem, a dla indukcji elektromagnetycznej nie stanowi problemu.

A więc, jak działa płyta indukcyjna? W skrócie: pod polem grzewczym płyty szklanej znajduje się uzwojenie cewki, przez  którą przepływa prąd  zmienny o wysokiej częstotliwości. Zgodnie z zasadami fizyki (może nawet pamiętacie 🙂 ), wokół cewki wytworzy się pole magnetyczne, zmienne tak samo jak wspomniany prąd w cewce. Jeśli w tym polu umieścimy materiał przewodzący prąd np. dno garnka czy patelni, to wytworzą się w nim prądy wirowe, które to zostaną wytracone w postaci ciepła – dno patelni zacznie się nagrzewać. Mówimy tu o częstotliwości w zakresie  20-50kHz, a więc do 50 tysięcy zmian na sekundę. Dla porównania prąd w „gniazdku” to tylko  50Hz.

Dzięki tym zjawiskom płyta indukcyjna w kuchni ma możliwość bardzo szybkiego nagrzewania – ale jak szybko potrzebujesz nagrzać garnek do zrobienia swojej ulubionej potrawy? Czy to jest kluczowy element w gotowaniu? Moim zdaniem wprost przeciwnie. W większości przypadków, dla uzyskania dobrych efektów końcowych, utrzymanie odpowiedniej, nie za wysokiej temperatury ma znaczący wpływ na to, jaki smak uzyskamy z połączonych składników. Wyobraź sobie wywar z warzyw ugotowany w 5 minut 🙂 .

Płyta indukcyjna ma ograniczenie w postaci grzania z małą mocą. To urządzenie, aby nagrzewać mniej, działa w trybie start/stop. Elektronika urządzenia na zmianę włącza i wyłącza grzanie, aby w przedziale czasu dostarczyć mniej energii do garnka. W starszych i tańszych urządzeniach da się wyraźnie zauważyć, jak podgrzewana woda co chwilę przerywa intensywne wrzenie. Bardzo niepożądany efekt nie tylko w przypadku wspomnianego wywaru.

Kuchnia indukcyjna daje dużo mniejszą kontrolę nad temperaturą potrawy, przez co nie znalazła miejsca w kuchniach profesjonalistów – kucharzy zawodowych.

Jeśli Twoja wrażliwość jest bardziej rozwinięta i masz świadomość, jaką energię niesie jedzenie, wiesz zapewne też, jak możesz zmienić energetykę jedzenia. Odpowiedz sobie na pytanie jak pole magnetyczne wytwarzane przez płytę indukcyjną wpływa na energetykę potraw. Można to porównać do mieszkania tuż przy nadajniku sygnału telekomunikacyjnego – nie brzmi zachęcająco.

Doskonale wiemy, że pole magnetyczne ma wpływ także na nasze organizmy. Zalecenia dla kuchni indukcyjnych mają także związek z ograniczeniem dla ludzi z rozrusznikiem serca, pompą iniekcyjną, gdyż pole magnetyczne może zakłócić pracę tych urządzeń. A co z ludzkim mózgiem, który jest przecież wielką maszyną elektryczną w naszych organizmach? Przypadku dzieci maszyną znacznie bardziej wrażliwą.

Cały czas brakuje badań na temat wpływu płyty indukcyjnej na zdrowie jej użytkowników. Może brakuje, badań a może po prostu nie znamy ich wyników. W przypadku kuchenek mikrofalowych informacja o ich szkodliwości na żywność a w efekcie na organizm ludzki pojawiła się w  czasopiśmie recenzowanym naukowo The Lancet już w tatach 70, ale czy to coś zmieniło?

W życiu dokonujemy wielu wyborów, śpieszymy się już prawie we wszystkim. Niby dzięki temu mamy więcej, ale czy czasem nie słabiej? Sądzę, że zbyt wiele przez to tracimy. Jeśli chodzi o indukcję, to ja zostawiam ją dla przemysłu.  A Ty, co wybierasz SLOW FOOD czy FAST FOOD?

Grzegorz Niedziółka (G.)

4 Komentarze

  • Patrycja
    Opublikowane 2021-11-08 19:53 0Polubienia

    Raczej jestem osobą o dużej wrażliwości na energię – miałam styczność z kuchenką indukcyjną podczas jednego z wyjazdów i okazało się, że za każdym razem, gdy ją włączam, po chwili potwornie zaczyna mnie boleć głowa w płacie czołowym. Na początku nie kojarzyłam faktów, ale gdy już skojarzyłam i sprawdziłam, niebywale się zdziwiłam. Tak więc ja trzymam się z daleka.

    • Ewa Ługowska
      Opublikowane 2021-11-08 21:14 0Polubienia

      Wierzę! G. kiedyś kupił sobie myszkę do komputera bezprzewodową. W czasie gdy ją włączał czytalam książkę i nagle poczułam niepokój, jakby coś sie stało. W drodze dedukcji doszliśmy, że to przez to urządzenie.

  • Aga
    Opublikowane 2021-11-08 21:51 0Polubienia

    Ewo, takie pytanie w kontekście powyższego tematu, jakiego rodzaju jest płyta na której u siebie gotujesz?

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.