Kolacja Obiad Przepisy

Kotlety z zielonej soczewicy a’la mielone

Dodany przez on Listopad 18, 2019

Kotlety z zielonej soczewicy a’la mielone, to pomysł na obiad, w którym jest zawarte niemalże wszystką. Są strączki, kasza, zboża i tłuszcze. Wystarczy podać je z surówką, by stworzyć  pełnowartościowy posiłek.

 

Składniki na kotlety z zielonej soczewicy a’la mielone dobrane są tak, by można było je kupić w każdym osiedlowym lub wiejskim sklepie.  Nikt nie powinien mieć problemu z zakupami. Proste i bardzo smaczne danie zadowoli gusta najbardziej wybrednych, również zatwardziałych mięsożerców.

Często zdarza mi się czytać wiadomości od was, w których informujecie mnie, że mąż odwieczny miłośnik mięsa, łaskawie raczył zaakceptować bezmięsną propozycję. A co więcej, nawet stwierdził, że taką potrawę może jeść częściej. Hahaha zawsze mnie taka informacja cieszy.  Ci nasi mężczyźni często tylko sprawiają wrażenie takich krwiożerczych potworów, a w głębi duszy są łagodni jak baranki. Naszą rolą jest pokazanie im innej kulinarnej drogi. W końcu to kobiety rządzą światem. 🙂

Kotlety z zielonej soczewicy a’la mielone

Składniki na 20 małych kotletów:

– 200 g zielonej soczewicy (suchej)

– 80 g kaszy jaglanej (suchej)

– 500 g pieczarek

– 1 duża cebula

– 2 łyżki mielonego siemienia lnianego

– pęczek szczypioru

– olej do smażena

– 1 łyżeczka estragonu

– 1 łyżeczka tymianku

– ½ łyżeczki cynamonu

– sól i pieprz do smaku

– bezglutenowa bułka tarta lub mąka: owsiana, z ciecierzycy, gryczana, kukurydziana, ryżowa (do wyboru)

 

  1. Soczewice płuczemy i gotujemy do miękkości w wodzie w proporcji 1:2, aż cała woda odparuje. Jeżeli nadal będzie twarda, należy dolać odrobinę wody i dalej gotować, aż zmięknie.
  2. Kaszę jaglaną dokładnie płuczemy naprzemiennie zimną i ciepłą wodą. Gotujemy w wodzie w proporcji 1:2. Może delikatnie się rozpadać.
  3. Cebulkę obieramy i kroimy w bardzo drobną kostkę.
  4. Pieczarki myjemy i kroimy w drobną kostkę
  5. Szczypiorek myjemy i kroimy na małe kawałki
  6. Na 4 łyżkach oleju, podsmażamy cebulę, gdy się zeszkli, dodajemy pieczarki, przyprawy i smażymy przez chwilę. Jeżeli pieczarki będą miały dużo wody, należy je przecedzić przez sito.
  7. Ugotowaną kaszę oraz soczewicę wrzucamy do jednej miski, dodajemy podsmażone pieczarki, szczypiorek, siemie lniane i dokładnie mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem. Składniki powinny się połączyć a soczewica delikatnie rozpadać. Odstawiamy do wystygnięcia.
  8. Jeśli masa będzie za rzadka, by zrobić z niej kotlety, należy dodać bezglutenową bułkę tartą lub wybraną mąkę i dokładnie wymieszać.
  9. Formujemy kotleciki, obtaczamy w bułce tartej lub mące i smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron. Po usmażeniu powinny być zwarte. Jeśli się rozsypują dodajemy więcej bułki tartej/mąki.

 

Uwagi:

Kotleciki można również upiec, ale będą różniły się wyglądem i odrobinę smakiem.

Jeśli będzie problem z zagęszczeniem masy można upiec z niej pasztet. 😉

 

Na zdrowie! 🙂

TAG
Podobne wpisy
3 komentarze
  1. Odpowiedz

    Aga

    Listopad 19, 2019

    czy siemię lniane mielone czy ziarenka

  2. Odpowiedz

    Beata

    Listopad 20, 2019

    wypróbowałam dzisiaj 🙂
    Jedyny problem to smażenie, niestety rozpadały się w trakcie mimo, iż przed smażeniem konsystencja była zwarta, dodałam więcej bułki tartej, a nawet mąki ryżowej, ale nie wyszły tak idealnie jak na zdjęciu. Gdzie popełniam błąd?
    Może sam proces smażenia? Jak długo powinny być smażone z każdej strony?

    • Odpowiedz

      Ewa Ługowska

      Listopad 21, 2019

      Możliwe że:
      – stosujesz zbyt wiele tłuszczu na patelni – powinna być minimalna ilość
      – zbyt często przekręcasz kotleciki – przekręcamy je tylko raz
      – przekręcasz kotleciki nieodpowiednim przyborem, który niszczy je przy przekręcaniu – najlepiej użyć łapki do przekręcania kotlecików
      – poklepujesz kotleciki przy smażeniu i tym samym je rozklejasz
      – zbyt lekko zagniatasz ciasto lub same kotleciki przez o nie tworzą zwartej masy
      – woda nie jest odparowana z kaszy oraz strączków i jest jej zbyt dużo
      – smażysz zbyt długo, na zbyt nisiej temperaturze

      Kotlety powinny być smażone do czasu uzyskania koloru, jak na zdjęciu. Długość smażenia zależy od temperatury, ilości tłuszczu, urządzenia na którym grzejesz (płyty grzewczej)oraz samej patelni.

Dodaj odpowiedź

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.